Witam. W dzisiejszym poście chciałabym poruszyć dość wrażliwy temat - tolerancja.
Jest to zagadnienie dość kontrowersyjne i nie mające żadnych szans na to,aby każdy był ''za'' czy nie miał nic przeciwko. Coraz częściej na ulicach można spotkać pary homoseksualne. Pierwsza reakcja? ''Co za psychole! Jak im nie wstyd wyjść ulicę! Takich trzeba zabijać tuż po porodzie'' Naprawdę? Skąd u nas taka nienawiść? Aż tak nudne życie prowadzisz,że interesuje Cię kto z kim się spotyka? Może warto się zastanowić nad tym. Samo myślenie, to jeszcze nic. Ale homofobia? To już zdecydowana przesada. Dla mnie to niewyobrażalne, jak można komuś ubliżać tylko dlatego, że trochę się od nas różni! To jest dopiero chore. Nie liczymy się z tym, iż możemy kogoś zranić,sprawić mu przykrość, ba- niekiedy zniszczyć życie. Wtedy będziemy zadowoleni? No to gratuluję. Nie namawiam do tego aby akceptować homoseksualizm. Mamy prawo do odmiennych poglądów. Chodzi mi tylko o TOLERANCJĘ. Nie musisz tego popierać,wystarczy tolerować. To samo dotyczy rasizmu. WSZYSCY JESTEŚMY LUDŹMI, MUSIMY SIĘ SZANOWAĆ BEZ WZGLĘDU NA WYGLĄD, POCHODZENIE, WYZNANIE, ORIENTACJĘ.
Jeśli doświadczasz przykrości z powodu swojej odmienności pamiętaj - JESTEŚ WYJĄTKOWY, BĄDŹ DUMNY Z BYCIA SOBĄ. :)




